Program na szczycie listy autostartu świeci czerwonym napisem „duży wpływ”, ale być może otwierasz go jako pierwszy każdego ranka. Trzy wiersze niżej uruchamia się pomocnik, którego nazwy nie znasz, który startuje od 2023 roku i nigdy nie zrobił niczego, co dało się zauważyć.
Wpływ na uruchamianie mierzy ilość pracy wykonywanej podczas startu. Nie mówi, czy tej aplikacji potrzebujesz. To najczęstszy błąd podczas porządkowania autostartu: ktoś sortuje listę według wpływu, wyłącza pięć pierwszych pozycji, a później zastanawia się, dlaczego przestało działać oprogramowanie myszy, choć komputer nadal uruchamia się wolno.
Poniżej znajdziesz metodę, która nie starzeje się razem z nazwami programów. Ocenia ich rolę, pokazuje miejsca niewidoczne w Menedżerze zadań i pozwala sprawdzić, czy zmiana naprawdę coś dała.
Najpierw uspokajająca część
Wyłączenie wpisu autostartu nie odinstalowuje programu. Nie usuwa plików ani nie zmienia aplikacji. Mówi jedynie systemowi Windows, aby nie uruchamiał jej automatycznie po zalogowaniu. Program nadal można otworzyć normalnie, a wpis włączyć ponownie w kilka sekund.
Dzięki temu porządkowanie autostartu jest jedną z najbezpieczniejszych optymalizacji, o ile zostawisz w spokoju kilka naprawdę ważnych kategorii.
Decyduj według roli, nie marki
Listy „10 programów do wyłączenia” tracą aktualność, gdy tylko aplikacja zmieni nazwę. Role pozostają takie same. Przypisz każdy wpis do jednej z trzech grup.
Zwykle zostaw. Te rzeczy powinny działać, zanim pomyślisz o ich ręcznym otwarciu:
- oprogramowanie bezpieczeństwa i antywirus,
- szyfrowanie dysku,
- narzędzia dostępności,
- sterowniki i oprogramowanie urządzeń, na przykład touchpada, grafiki lub dźwięku,
- wszystko, od czego zależy służbowy VPN albo logowanie.
To zależy od Ciebie. Dla jednej osoby są niezbędne, dla innej tylko zużywają zasoby:
- Synchronizacja chmury, na przykład OneDrive, Dropbox i Google Drive. Zostaw ją, jeśli pliki mają synchronizować się bez myślenia. Wyłącz, jeśli robisz to ręcznie.
- Komunikatory, takie jak Discord, Slack i Teams. Zostaw, jeśli ludzie muszą móc skontaktować się od chwili, gdy siadasz do komputera. W przeciwnym razie uruchom je wtedy, kiedy chcesz.
- Programy do RGB i sterowania wentylatorami. Zostaw, jeśli podczas startu stosują potrzebny profil, co często dotyczy ustawionej cichej krzywej wentylatorów.
- Menedżery haseł, jeżeli chcesz mieć je gotowe przed pierwszym logowaniem.
Zwykle można bezpiecznie wyłączyć. Te programy prawie zawsze działają poprawnie po ręcznym uruchomieniu:
- Launchery gier, na przykład Steam, Epic, Ubisoft i EA. I tak startują razem z grą.
- Osobne aktualizatory Adobe, Javy, drukarki lub sterowników. Aktualizacje nadal pojawią się po otwarciu właściwego programu.
- Pomocnicze ikony programów używanych kilka razy w miesiącu.
- Oprogramowanie dodane przez producenta laptopa, którego nigdy świadomie nie wybrałeś.
Gdzie ukrywają się pozostałe wpisy
Karta Uruchamianie w Menedżerze zadań albo Ustawienia, Aplikacje, Autostart to wejście, nie cały dom. Oprogramowanie może uruchamiać się również z:
- kluczy Run w rejestrze, osobno dla użytkownika i całego komputera,
- folderu Autostart, starego, lecz nadal używanego miejsca na skróty,
- Harmonogramu zadań z wyzwalaczem przy logowaniu lub uruchamianiu systemu. Tu działa wiele aktualizatorów niewidocznych na zwykłej liście,
- zadań startowych aplikacji ze Sklepu, rejestrowanych przez pakiety UWP,
- usług, które startują jeszcze przed zalogowaniem.
Bezpłatny Autoruns z pakietu Microsoft Sysinternals pokazuje te miejsca razem i potrafi ukryć wpisy podpisane przez Microsoft, aby zostało oprogramowanie zewnętrzne. Jeżeli zwykła lista jest już czysta, a komputer nadal startuje wolno, pozostała odpowiedź często znajduje się właśnie tam. Można też zauważyć pomocnik, który po każdej aktualizacji ponownie dodaje własny wpis.
Mierz zamiast zgadywać
„Chyba jest szybciej” nie jest dowodem. Łatwo w ten sposób wmówić sobie, że wyłączenie ważnego programu było dobrą decyzją. Zmierz jedną uczciwą wartość: czas od zalogowania do pulpitu gotowego do pracy. Użyj telefonu, wykonaj dwa pomiary przed zmianą i dwa po niej. To wynik, który naprawdę Cię interesuje i który pokaże, czy zmiana była warta zachodu.
Warto też ustawić oczekiwania. Na komputerze z SSD porządkowanie autostartu zwykle oszczędza sekundy, nie minuty. Jeżeli start trwa dwie minuty, wąskim gardłem może być sam nośnik. Więcej znajdziesz w poradnikach o nasyceniu dysku i jego stanie.
Jak PC Workman podejmuje decyzję
Ręczna analiza jest uciążliwa, bo potrzebne informacje leżą w czterech miejscach: czym jest wpis, skąd się uruchamia, czy rzeczywiście go używasz i co przestanie działać po wyłączeniu. Startup Manager w PC Workmanie odczytuje wszystkie cztery i nigdy nie usuwa wpisu bez Twojego potwierdzenia:
Przed kolejnym porządkowaniem na chwilę zignoruj kolumnę wpływu. Przypisz każdy wpis do jednej z grup, zmień dwa albo trzy i zmierz start. To cała metoda. Jest skuteczniejsza od listy nazw, która za rok straci aktualność.
Paragon Artykuł PRO · ciche awarie Najgroźniejszy błąd nie wywala programu. On kończy się sukcesem. Sześć prawdziwych awarii, które działały bez zarzutu i nie robiły nic, tydzień z asystentem piszącym szybciej, niż zdążyłem czytać, i pięć kontroli, które to łapią. Przeczytaj artykuł →System startuje już szybko, ale gry nadal się zacinają? Zobacz pozostałe poradniki →